?

Log in

No account? Create an account
 
 
02 April 2008 @ 10:32 pm
Bitwa pornograficzna, odcinek 2  
Tytuł: Zasady (są po to by je łamać?)
Prompt: Come On
Pairing: Giles/Faith
Spoilery: Dzieje się w czasie komiksów, ale nie ma do nich żadnych spoilerów.
Ostrzeżenia: erm. Ja pisząca Gilesa? To zwykle jest groźne.
Słów: 650



Jedna z najczęściej łamanych zasad Obserwatorów, to ta o nie pieprzeniu się z Pogromczynią.

Trudno się w końcu dziwić. Jeśli potrafisz wysyłać młodą dziewczynę na pewną śmierć prawie co noc, nie będziesz mieć żadnego problemu z zadarciem jej spódnicy, z popchnięciem jej na ścianę, z wejściem w nią jednym płynnym ruchem (możesz grać ostro, jej rany się goją).

Dzienniki są świetnym źródłem informacji, jeśli potrafisz czytać między wierszami (a w niektórych przypadkach, nawet tego nie musisz, bo dziennik czyta się jak dzieło Markiza de Sade, z ilustracjami.)

Biorąc pod uwagę czystą statystykę (są tabelki, opisujące ile razy, w jakiej pozycji, i jak długo), fakt, że nigdy nie pieprzył się z Buffy jest czystym ewenementem. (w porządku, przyzna się, może i przemknęlo mu to przez myśl, ale, i mówi to z pewną dumą, Buffy złamałaby mu rękę, i połamała żebra gdyby spróbował.)

Nadrabia, pieprząc Faith.

*

Nawet nie musiał proponować. Miło z jej strony. W alejce za obskurnym barem, pył na jej spodniach, popchnęła go na ścianę, jego rozporek rozerwany zanim się zorientował.

Szarpnął za jej włosy, odwrócił ich dookoła, jej nogi zacisnęly się wokół jego bioder. Jej usta smakowały jak krew, i to nie był wyszukany poetycki eufemizm.

*

Najbardziej pornograficzne dzienniki były trzymane w specjalnym dziale w bibliotece Rady (aż szkoda, że zostały zniszczone w eksplozji). Nikt się nie przyznawał, ale wszyscy je czytali, z wypiekami na twarzy, z ręką czasami muskającą coraz bardziej ciasne spodnie.

On nie prowadzi dziennika. Po pierwsze, nie ma zbytniej ochoty myśleć o następnym pokoleniu masturbującym się do jego wynurzeń. Po drugie, Faith nie jest jego Pogromczynią, nie naprawdę.

Co umniejsza trochę jego wstyd, ale na szczęście nie za bardzo.

*

Kiedy ją pieprzy, nie zamyka oczu. Nie wyobraża sobie kogoś innego. Nie udaje, że obchodzi go to czy będzie jej dobrze, czy wszystko w porządku, czy nie czuje bólu.

Tu chodzi o ból. Zawsze chodzi o ból. Czasami tylko wyobrażasz sobie, że to przyjemność, oszukujesz własne receptory nerwowe.

*

Faith opiera się o ścianę w łazience, ręce płasko na zimnych kafelkach, ciało wygięte prawie w znak zapytania. Woda spływa po jego plecach, myriad uderzeń, mocnych, zbyt gorących.

Jego ręce na jej biodrach, palce zagięte prawie jak szpony. Ale on nie szybuje w przestworzach, a ona nie jest biednym stworzonkiem. Ona nie skomle w bólach, ale szepcze słowa zachęty (jeśli zachętą można nazwać 'Mocniej, pieprz mnie mocniej'. Chyba podchodzi pod definicję.)

*

Czasami budzi się, a ona leży obok niego, oddychając równo i spokojne, jakby mu ufała.

W te dni, budzi ją rozrywając jej majtki, wsuwając w nią od razu dwa palce. Gra wstępna jest dla tych, którym można ufać.

Przysuwa się wtedy do niego, wargi rozchylone w miękkim krzyku. Chyba nie do końca rozumie zasady.

*

Nie zapisuje tego co jej robi, co robi z nią, ale czasami, tylko czasami, przyłapuje się na kreśleniu znaków na jej nagich plecach, palec nadal wilgotny po tym jak był w jej ustach, albo między jej nogami.

Prawie jak atrament sympatyczny, niewidzialne litery i słowa.

Łapie się na tym czasami, że kiedy ją pieprzy, jego oddech ogrzewa ten jeden punkt na jej szyi, po którym wodzi językiem, który sprawia, że ona wygina całe ciało jak naciągnięta struna, i mruczy jak dobry instrument.

*

Jedna z najrzadziej łamanych zasad Obserwatorów, to ta o żywieniu jakicholwiek uczuć do Pogromczyni.

Dwa odnotowane przypadki. Dwie różne Pogromczynie.

Jest wiele powodów, dla ktorych nie prowadzi już dziennika.
 
 
 
leseparatist: [buffy] spike gimmenovin_ha on April 2nd, 2008 10:00 pm (UTC)
NIENAWIDZĘ CIĘ BARDZIEJ.

Pornografia jest świetna, i bardzo trafiona. W sumie nawet cięższa niż zwykle czytać lubię.

Praktycznie każdy fragment podoba mi się ogromnie. Trzeci od końca, i ten o bólu... i w ogóle ta ich relacja. O bosze, opisy są zajebiste - wybacz, ale to słowo najlepiej oddaje angielskie awesome, prawda? - ojej, teraz mam kompleks. Muszę nadrobić.

Gdzieś tam jakiś anglicyzm widziałam, ale poza tym - czysta ostro nieprzyzwoita poezja.

WOW.

YAY!
noelia_g on April 3rd, 2008 09:16 pm (UTC)
Haaaa. Dzieki. Ale niestety, nadal mi sie Twoj fik bardziej podoba :D

I bleh anglicyzmy. Pisze o Angliku i mysle po angielsku, to chrzanie :D
poważny zamyślony kwadrat: BtVS/FaithTheSlayerpellamerethiel on April 2nd, 2008 10:10 pm (UTC)
Ja pierniczę.

Ja pierniczę.

Masakra.

To się nazywa Porn. Przez duże P. Udzielasz jakichś kursów czy coś takiego? Gdzie można się zapisać? :P

Zajebiście napisane. Aż ocieka seksem, potem, spermą i emocjami, że tak powiem. Brutalność, w końcu ich rany się goją, dzienniki (lol journale?) przy którym masturbowały się pokolenia Watcherów. Buffy, która złamałaby mu rękę, gdyby tylko spróbował. Wilgotny palec. Scena w łazience, zomg!!! Smak krwi, dwa palce i łamanie zasad.

MIAZGA. *_____*

Faith opiera się o ścianę w łazience, ręce płasko na zimnych kafelkach, ciało wygięte prawie w znak zapytania. Woda spływa po jego plecach, myriad uderzeń, mocnych, zbyt gorących.
OMG. Ta scena skojarzyła mi się z tą samą Faith, ale inną łazienką...

Czeeeemu ja nie umiem pisać porn? ;( *szloch*

Znakomita robota!
noelia_g on April 3rd, 2008 09:18 pm (UTC)
Wow, dzieki :D

Moge zaczac kursy. Kupie sobie whiteboard, i bede rysowac rysunki pogladowe. ;)

A tak wogole, to ja tez nie umiem pisac porn. Ale czego sie nie robi dla Gilesa? (Odpowiedz: wszystko sie robi dla Gilesa, jezeli Giles tylko ladnie poprosi. Albo uniesie brew, czy cos...)
poważny zamyślony kwadrat: Angel/Waitingpellamerethiel on April 3rd, 2008 09:20 pm (UTC)
Tak, rysunki poglądowe, yay!
Nie umiesz pisać porn...
Weź przeproś i wyjdź :PPPP
noelia_g on April 3rd, 2008 09:23 pm (UTC)
Bo nie umiem. Zawsze wychodzi mi tak samo, bez nadzieji, mrocznie, postaci wykorzystuja sie nawzajem po to by albo czegos nie czuc, albo cokolwiek poczuc.

A teraz, przez Nelly, pisze epopeje o zyciu seksualnym Fred. *rolls eyes* Tzn Fred pisze kiepskie harlekiny o Angelu. Wiesz jak dziwnie jest to miec w glowie? BARDZO.
poważny zamyślony kwadrat: Angel/BangBangpellamerethiel on April 3rd, 2008 09:25 pm (UTC)
...
Nienawidzę Was.
Obu. :P
noelia_g on April 3rd, 2008 09:26 pm (UTC)
Za co konkretnie?
poważny zamyślony kwadrat: Angel/Motorbikepellamerethiel on April 3rd, 2008 09:27 pm (UTC)
Za to, że tyle piszecie. I tak piszecie. I porn piszecie.
Ja wciąż mam problemy z pisaniem w tym fandomie. *ściana*
Ale piszcie, ktoś przecież musi! XD
noelia_g on April 3rd, 2008 09:30 pm (UTC)
Lol. No piszemy, bo zaczelysmy ta bitwe pornograficzna, i zostalo nam jeszcze po dziewiec fikow do napisania :D Plus, dobrze mi zrobi jak troche popisze po polsku, moze naucze sie mowic :D

A ty sie nie przejmuj, mi zajelo jakies trzy lata zanim zaczelam pisac fiki do Buffy :D
poważny zamyślony kwadrat: Angel/TheShadowspellamerethiel on April 3rd, 2008 09:31 pm (UTC)
Jeszcze po dziewięć... dziewięć.
Jesteście straszne :D

Trzy lata... Jakbym czekała trzy lata zanim zacznę pisać do wszystkich fandomów, które zaliczyłam w ciągu ostatnich dwóch lat, to nie napisałabym nic... Ale wychodzę z założenia, że ćwiczenie czyni mistrza. (Nie, nie Mastera.)
noelia_g on April 3rd, 2008 09:34 pm (UTC)
That's the spirit :D

Dziewiec. Piec promptow kazda, piszemy obie do kazdego prompta. Wiec po dziesiec fikow. Dwa (po jednym) juz byly :D.

Jest fajnie :D
łotr rozpustnik papież: [BtVS] the avengersle_mru on April 2nd, 2008 11:01 pm (UTC)
O, odważnie grasz na emocjach i konwencjach, a to mi się podoba. Nie wiem, czy do końca podoba mi się odmalowany tutaj obraz tych relacji - ale nie ma mi się podobać, on nie jest estetycznie ładny, jest surowy i przykry, i taki miał być. Świetnie w tym celu wykorzystałaś styl. Brawo.
noelia_g on April 3rd, 2008 09:19 pm (UTC)
Dzieki strasznie. To wlasnie takie mialo byc, trudne i troche beznadziejne, bo dla nich, w tym miejscu i czasie, nie moze byc inaczej. Prawdopodobnie nigdy nie moglo byc.
Abstrakcyjny Twór Stwórcy: AtS - Wes/Lilahringhsilven on April 3rd, 2008 06:01 am (UTC)
Kiedys Cie znienawidze za takie dobre fiki Giles/Faith, a nastapi to w chwili kiedy zaakceptuje ten pairing :P
Napisze cos wiecej, teraz musze biec na autobus, ktort jest za 4 minutu.
noelia_g on April 3rd, 2008 09:20 pm (UTC)
Lol. i co, zlapalas autobus? :D
Abstrakcyjny Twór Stwórcy: AtS - Spike/Angelringhsilven on April 3rd, 2008 10:03 pm (UTC)
Na moje szczecie spoznil sie 2 minuty :D
Hitler Eldżeja, Król Malty: gilesmagdalith on April 3rd, 2008 04:25 pm (UTC)
Jakiś czas temu odkryłam, że shippuję Giles/Faith (to jest nieziemsko naładowane czymś dzikim i niesamowitym), ale jestem jeszcze na etapie przyzwyczajania się do faktu, że ich shippuję, więc tutaj (to chyba pierwszy fik o nich, jaki czytam) podchodziłam trochę jak pies do jeża. Być może problem w tym, że ja zupełnie inaczej wyobrażam sobie ich relację. Albo w tym, że za mało znam/rozumiem Gilesa? W każdym razie: uczucia mam nieco mieszane. Natomiast zupełnie niemieszane mam uczucia, jeśli chodzi o konstrukcję i styl - jest naprawdę fajnie, nic nie jest przegadane, zdania są krótkie i cięte - bardzo to pasuje do treści tekstu. Co prawda w pewnym momencie miałam wrażenie, że słowo "pieprzyć" było już odmieniane zbyt wiele razy, ale cóż, nasz język nie jest bogaty jeśli chodzi o ten zakres słownictwa.
Ulubione fragmenty? Ten o masturbowaniu się nad dziennikami oraz "Gra wstępna jest dla tych, którym można ufać". Świetne! W ogóle dużo tu trafnych, fajnych zdań.
Dobra robota, ale przyznam, że nie podziałało na mnie tak, jak tekst z gatunku porn powinien ;)
noelia_g on April 3rd, 2008 09:25 pm (UTC)
Boze, jaki ja mialam problem z tym 'pieprzyc'. Ale to jest punkt widzenia Gilesa, i nic innego mi nie pasowalo, a probowalam. Ale Giles nie powiedzialby pierdolic ani jebac, a wszystko inne bylo za malo wulgarne, albo brzmialo smiesznie... *sighs* Mi lepiej idzie porn po angielsku, ale wiem ze nie powinnam znajdowac wymowek...

I to nie jest do konca porn. Tzn, to jest porn w moim zwyklym wydaniu, co konczy sie na szarej rzeczywistosci w ktorej postaci wykorzystuja sie wzajemnie.

Musze w koncu napisac fluff. Kiedys...

Ale i tak sie ciesze, ze sie podobalo :D
vil: [jossverse] hand me my leatherdark_vanessa on April 3rd, 2008 05:59 pm (UTC)
To jest gorzkie, mocne i palące, trochę jak łyk whisky, bo jeszcze zostawiło mi w ustach pewien specyficzny posmak, co do którego nie potrafię zdecydować, czy go lubię czy nie. Ale to nie jest wina tekstu; to z Giles/Faith mam problem, bo jednocześnie entuzjastycznie przytakuję i wiem, że to w żadnym razie nie może być ładne. Chociaż u Ciebie ten ostatni paragraf daje nadzieję ;)

Bardzo dobra konstrukcja. Fajne te krótkie zdania. Ale ślady kalek językowych rzeczywiście są. Maleńkie.

noelia_g on April 3rd, 2008 09:27 pm (UTC)
Kiedys napisze tekst bez kalek. Bedzie mial dwa slowa, z ktorych jedno wulgarne.

;)

Ciesze sie ze sie podobalo. Albo nie podobalo. W zaleznosci ktory smak przetrwa :D