?

Log in

No account? Create an account
 
 
17 April 2008 @ 08:52 pm
Bitwa pornograficzna, odcinek 12  
Tytuł: Nawet jeśli Cię kocham...
Pairing: Giles/Jenny
Spoilery: drugi sezon Buffy, do Passion włącznie
Ostrzeżenia: Tak jakby nie ma porn. Ale hej.
Prompt: Marlene on the Wall Suzanne Vegi.
Dedykowane: pellamerethiel, która, dowiedziawszy się jaki pairing piszę, zareagowała, cytuję: 'Canon het? Eww'. Bardzo głośno, na przystanku tramwajowym. ;)



Even if I am in love with you
All this to say, what's it to you?
Observe the blood, the rose tattoo
Of the fingerprints on me from you

Other evidence has shown
That you and I are still alone
We skirt around the danger zone
And don't talk about it later



"Nie sądziłam, że... zakocham się w tobie."

On też raczej tego nie przewidział. Jeśli chodzi o znajomość przyszłości, to bez swoich książek i antycznych przepowiedni, jest nieco zagubiony. Jeśli chodzi o zakochiwanie się, kogoś w nim, lub jego w kimś, jest nieco zdziwiony.

I tak, 'nieco', to jedno z tych słów które sprawiają, że Buffy oskarża go o celowe bycie Anglikiem.

*

Rzeczy których jest pewien:

1) Ma 43 lata, coraz więcej siwych włosów (i coraz mniej włosów ogólnie, zwlaszcza na skroniach. Zakola to nic zabawnego), coraz gorszy wzrok (ciągłe uderzenia w głowę naprawdę nie pomagają), i, z Angelusem wypuszczonym z klatki, prawdopodobnie parę tygodni życia.

2) Buffy jest najważniejsza.

3) Mógłby z łatwością wybaczyć każde wykroczenie i każdą zbrodnię przeciwko niemu samemu, oczywiście, ale tu nie chodzi o niego, i nigdy nie chodziło.

4) Kocha Jenny. To trochę jak poruszanie się po długiej stagnacji, trochę jak pierwsze kroki. Trochę bolesne, trochę niesamowite.

*

(Robi listy, za i przeciw, nawet jeśli tylko w myślach, przed snem, zaciskając mocno oczy.)

*

To mogłoby być proste. Kolacja, muzyka, świece, wino. Chociaż, nie, całkiem dobrze bawił się nawet na meczu.

Może tym razem obyłoby się bez demonów, wampirów, psychopatycznych robotów, i niespodzianek z przeszłości (Ethan ma subtelność hiszpańskiej inkwizycji, doprawdy).

Może tym razem zabrałby ją do domu, pocałował na dobranoc ale nie pożegnanie, a ona przytrzymała jego dłoń, i uśmiechnęła się lekko, zanim drzwi zamknęłyby się za nimi.

Oh, racja, zapomniał gdzie mieszkają. Wrota Piekieł, świetne dla Obserwatorskich badań w terenie, nieco przeszkadza w życiu towarzyskim. Nagle poczuł o wiele więcej zrozumienia dla Buffy.

*

Przeciw:

1) Przysłana by obserwować Angela, utrzymywała to w tajemnicy, zdradziła ich wszystkich, nie... oh, do cholery.

2) Buffy.

3) Angelus.

4) Czy warto kusić los porywając się nawet na odrobinę szczęścia?

5) Nie, żeby miał dobrą historię związków.

6) Albo jakąkolwiek historię związków.

7) Jeśli nie liczyć Ethana.

8) No właśnie.

*

Kiedy ją całował, jej palce zaciskały się na jego ramieniu, przyciągając go bliżej. Spod jej dłoni rozchodziły się fale ciepła, które niewiele miały wspólnego z pożądaniem, a wszystko z...

*

Za:

1) Kocha ją.

*

Przeciw:

9) To za mało.
 
 
 
poważny zamyślony kwadrat: BtVS/Angeluspellamerethiel on April 17th, 2008 08:24 pm (UTC)
Wow... Niesamowity jest styl tego fika, chyba będę musiała go przeczytać kilka razy, żeby wyłapać każdy smaczek i zabieg. :) Te wyliczanki są naprawdę świetne, win! Tekst o "nieco", przeszkadzające w życiu towarzyskim Wrota Piekieł, tekst o kochaniu Jenny i Angelusie wypuszczonym z klatki... No i końcówka, końcówka jest mocna.

Może tym razem zabrałby ją do domu, pocałował na dobranoc ale nie pożegnanie, a ona przytrzymała jego dłoń, i uśmiechnęła się lekko, zanim drzwi zamknęłyby się za nimi.
Piękne zdanie. :)

No i dzięki za dedykację! ♥ Mimo, że ewww, het! XD

noelia_g on April 17th, 2008 09:50 pm (UTC)
Angelus w krzakach jako komentarz do tego konkretnego fika jest dosc niesmaczny. I bardzo, bardzo AWESOME. ;)

Lubie wyliczanki. I lubie listy, zwlaszcza za i przeciw. I czasami, tak jak tu, porywam sie na radosne eksperymenty ze stylem ;D. Giles jest typem osoby ktora robi listy jak te. ;D

Ten tekst rozbawil mnie i Cale na pare godzin. Dedykacja w pelni zasluzona :D
poważny zamyślony kwadrat: Angel/PrettyVampspellamerethiel on April 17th, 2008 09:56 pm (UTC)
Niesmaczne awesome, mówisz? :P

Cieszy mnie, że tekst Was rozbawił :PPPP
Hitler Eldżeja, Król Malty: gilesmagdalith on April 17th, 2008 08:27 pm (UTC)
Het, i to kanoniczny? Zwariowałaś? :P

A poważnie i krótko:
jeśli autora poznajemy po tym, jak kończy, to wygrałaś.
noelia_g on April 17th, 2008 09:51 pm (UTC)
Hej, ja czasami shipuje kanoniczny het.

No dobra, dwa razy.

;)
vil: [jossverse] wtfdark_vanessa on April 17th, 2008 08:58 pm (UTC)
No i gdzie ten porn? :P

Nie byłam do końca przekonana, te listy wydawały mi się za mało literackie i miałam wrażenie, że przecież można by opisać to wszystko za pomocą pełnych, soczystych akapitów.

Ale końcówka mnie znokautowała. To autor ma zawsze rację.
noelia_g on April 17th, 2008 09:53 pm (UTC)
Giles, dla mnie, często ucieka w schematy, bezpieczne ramy, logikę. Listy w pewien sposób do odzwiercialają. Poza tym, chciałam poeksperymentować ze stylem ;D

Cieszę się, że zakończenie gra. Dla tego zakończenia pisałam ten fik :D
leseparatist: [buffy] gilesnovin_ha on April 17th, 2008 11:24 pm (UTC)
Jaki... miły Giles. Dziękuję, potrzebowałam tego, bo ostatnio widzę go strasznie negatywnie i to mnie boli. Dziękuję!
noelia_g on April 18th, 2008 05:37 am (UTC)
Ja też. I też potrzebowałam :D
łotr rozpustnik papież: [BtVS] Gilesle_mru on April 18th, 2008 12:14 pm (UTC)
Ta lista... wow. Utrzymujesz tu świetne tempo. Najpierw leci, leci... a potem zatrzymujesz się na chwilę, i przez moment wszystko jest zawieszone, i to jest ten moment, zanim Giles zajrzał do sypialni.

Subtelność hiszpańskiej inkwizycj :D